16 Dec
16 Dec
Hubert Gajewski: Spotkanie Mozilla-PT i Aviary.pl
Kilka dni temu wróciłem z ponad dwutygodniowej podróży po Portugalii, Gibraltarze i hiszpańskiej Andaluzji. O samej wyprawie wkrótce napiszę. Teraz chciałem tylko wspomnieć o krótkim spotkaniu, które miało miejsce w zeszły piątek w Lizbonie.Tytuł może jest trochę przesadzony, bo z sześciu osób na kolacji – tylko dwie miały coś wspólnego z lokalizacją oprogramowania: ja i João Miguel Neves, szef Mozilla-PT, portugalskiego zespołu lokalizacyjnego.Spotkanie zaczęło się od wyprawy do sklepu z winami poleconego przez Joao – Casa Macário, przy Rua Augusta 272. Polecam każdemu, kto chciałby – będąc w Lizbonie – kupić np. Porto. Właściciel to pasjonat, kupowanie tam to przyjemność. Na dodatek wina można przed zakupem spróbować.João Miguel Neves i jaPrzy kolacji w Restaurante Solar do Duque (Rua do Duque 67) podzieliłem się spostrzeżeniami z pobytu w Portugalii, porozmawialiśmy trochę o historii.Najbardziej jednak interesowało mnie jak funkcjonuje Mozilla-PT. I było to coś, co mnie bardzo zaskoczyło. Zespół lokalizacyjny Mozilla-PT jest ośmiokrotnie mniejszy niż Aviary.pl – liczy… 3 osoby. Mimo tak małego zespołu wszystko funkcjonuje w miarę sprawnie, dzięki temu, że mają mniej projektów (Firefox, Thunderbird, SeaMonkey i Calendar) niż my, a dodatkowo każda z osób pracuje bardzo wydajnie.Ciekawiło mnie też, czy portugalski zespół ma coś wspólnego z brazylijskim (tam też mówią po portugalsku) – nie ma nic wspólnego. Z tego co mówił João – język w obu krajach trochę się różni, szczególnie jeśli chodzi o nowe słówka.Po dwóch godzinach spotkanie dobiegło końca, a ja zaprosiłem João do Polski.16 Dec
Hubert Gajewski: Via Verde, nietoperze w bibliotece i stuletnie wino czyli 11 dni w Portugalii
W Portugalii spędziłem (a właściwie spędziliśmy, bo byliśmy we czwórkę) w sumie 11 dni. Napiszę trochę o tym pobycie. Może przydać się komuś kto wybiera się do tego kraju albo zastanawia się czy w ogóle warto.Co warto zobaczyć i gdzie zjeśćLizbona i AlmadaTylko nie samochodemJako, że w planach było podróżowanie po całym kraju – pierwsze co zrobiliśmy po przybyciu do Portugalii to było wynajęcie samochodu (w Guerin). O ile do podróżowania po kraju auto jest świetnym pomysłem, to jeśli chodzi o samą Lizbonę – bardzo średnim. A jeśli wziąć pod uwagę historyczną część miasta – fatalnym. Bierze się to stąd, że w centrum ulice są jednokierunkowe, wąskie, strome i zapchane samochodami. Na dodatek czasem, gdy chcesz przemieścić się na sąsiednią ulicę musisz pokonać kilka kilometrów samochodem. W wypożyczalni polecam wykupienie pełnego ubezpieczenia, a jeśli podróżujesz własnym nowiutkim autem – trzymaj się z daleka od centrum. Większość aut (to nie jest przesada!) ma na karoserii ślady parkowania bądź przeciskania się przez te uliczki! Najlepiej mają właściciele smartów (a i te widziałem porysowane…)Aha, parkując na ulicy często można spotkać ludzi, którzy chętnie wezmą od ciebie pieniądze (i powiedzą, że np. parkometr jest zepsuty). Plus jest taki, że mają auto na oku, minus – nieuiszczenie opłaty w parkometrze to proszenie się o mandat.Nie wiem jak funkcjonuje metro, bo dalsze odcinki pokonywaliśmy samochodem (niestety!), a krótsze pieszo. Za to skorzystaliśmy raz z tramwaju. Żałuję, że tylko raz, bo ten środek transportu w tym mieście jest atrakcją turystyczną. Tramwaje w Lizbonie to starocie, które poruszają się po zabytkowych ulicach i pokonują dość duże wzniesienia. Na niektórych bardzo stromych uliczkach jeździ funicular (kolejka linowo-torowa) – szkoda, że nie miałem okazji się przejechać.ZwiedzamyZaczęliśmy od Praça do Comércio, przy którym jest Arco da Rua Augusta (przechodząc pod tym łukiem znajdziemy się na ulicy, gdzie jest świetny sklep z winami, o czym już wcześniej wspominałem, jest tam i coś dla wybrednych – wina z początku XX wieku za 1600 €), potem obejrzeliśmy Sé de Lisboa (katedrę), pospacerowaliśmy po murach w Castelo de São Jorge (ciekawostka: wśród ludzi spacerują tam piękne pawie).Lizbona - widok z Castelo de São Jorge Po wyjściu z zamku zjedliśmy w Caminho da Ronda (Rua do Recolhimento 13), a potem udaliśmy się do Parque das Nações, dzielnicy apartamentowców (powstałej głównie w tym stuleciu) i budynków pozostałych po Expo’98. Nie udało nam się odwiedzić Torre Vasco da Gama (wieża jest w trakcie rozbudowy), a na inne obiekty brakło czasu. W dzielnicy tej jest też piękny Ponte Vasco da Gama – najdłuższy most w Europie, którym mieliśmy się przejechać dzień przed wylotem z Portugalii.Następnego dnia naszym celem była dzielnica Santa Maria de Belém z Torre de Belém (niestety wieża była wtedy zamknięta), Padrão dos Descobrimentos (pomnik odkrywców) i Mosteiro dos Jerónimos z grobem Vasco da Gama.Później pojechaliśmy przez Ponte 25 de Abril do Almady, gdzie znajduje się Santuário Nacional de Cristo Rei, z pomnikiem inspirowanym bardziej znanym Cristo Redentor w Rio de Janeiro. Jest stamtąd bardzo dobry widok na oba mosty Lizbony i na całe miasto. Zjedliśmy bacalhau, czyli dorsza (narodowa potrawa Portugalii) w O Galo (Avenida D. Nuno A Pereira 52-B-C) i wróciliśmy do Lizbony. Restaurację wspominam raczej jako ciekawostkę, bo poza tym, że obsługa nie znała ani słowa po angielsku – niczym się nie wyróżniała.Lizbona - Ponte 25 de Abril W zabytkowym budynku Estação Rossio odpoczęliśmy przy kawie, a potem, gdy zrobiło się ciemno przetestowaliśmy Elevador de Santa Justa (stuletnią windę, która wywozi nas na platformę, z której jest ładny widok).SintraKolejnego dnia udaliśmy się do Sintry. Obejrzeliśmy Palácio Nacional de Sintra, w którym najciekawsza jest… kuchnia z charakterystycznymi kominami.Kominy w Palácio Nacional de Sintra i Castelo dos Mouros Potem pochodziliśmy po murach Castelo dos Mouros (niezłe widoki) i kilka godzin spędziliśmy w tajemniczym Quinta da Regaleira, pełnym tuneli (niektóre są nieoświetlone!), zakamarków i różnych ciekawych miejsc (studnie, do których można wejść, wieżyczki, itp).W Sintrze jest więcej ciekawych miejsc do zwiedzania, ale brakło nam czasu. Popołudniem zjedliśmy w Hockey Caffe (Praça da República 14) – ciekawostka: kelner znał trochę zwrotów po polsku.Cabo da RocaPod koniec dnia wybraliśmy się do najbardziej wysuniętego na zachód punktu lądu stałego Europy – Cabo da Roca z XIX-wieczną latarnią umieszczoną na skalistym wybrzeżu. Piękne miejsce, następnym razem chciałbym zobaczyć tam wschód lub zachód słońca.Cabo da Roca FátimaNastępnego dnia ruszyliśmy na północ. Zajrzeliśmy do krótko Fátimy, gdzie jest Santuário de Fátima wraz z Igreja da Santíssima Trindade (choć wspomniany kościół jakoś przeoczyliśmy). Nie jest to jakoś szczególnie ciekawe, ale gdy się jest w pobliżu – zdecydowanie warto zobaczyć (sam olbrzymi plac robi wrażenie). No i było to pierwsze miejsce, gdzie były ulotki po polsku Mira de AireKolejnym miejscem odwiedzonym po drodze była Gruta de Moinhos Velhos. Jaskinia o tyle nietypowa, że dość dobrze oświetlona, a fontanny tam umieszczone nie dość, że podświetlone różnymi kolorami, to na dodatek… grające melodię. Trochę kiczowate, ale warte uwagi. W grocie tej jest też bar, niestety już nieczynny. Ale kiedyś można było napić się tam piwa Grające fontanny w Gruta de Moinhos Velhos CoimbraW Coimbrze obejrzeliśmy szybko Igreja de Santiago, a następnie udaliśmy się do Universidade de Coimbra. Dzień się kończył i nie byliśmy w stanie zobaczyć wszystkiego, ale najciekawsza była tam barokowa biblioteka z XVIII wieku. Ponad 200 000 woluminów jest w bardzo ciekawy sposób zabezpieczonych przed różnego rodzaju insektami. Półki są dębowe, co czyni je trudnymi do pokonania z dwóch powodów: to drewno jest gęste i wydziela nielubiany przez robaczki zapach. Ale najlepsze jest to, czego podczas zwiedzania raczej nie widać: w bibliotece żyje kolonia… nietoperzy. Po zakończeniu zwiedzania przez ostatnią grupę obsługa przykrywa zabytkowe drewniane stoły, a rano przed otwarciem czyści to, co pozostawiły po sobie te zwierzątka. Książek one nie uszkodzą, bo te są za metalowymi siatkami.Ważna informacja odnośnie zwiedzania, o której trzeba pamiętać. Na kupionym wcześniej bilecie jest wpisana dokładna godzina, o której można do wspomnianej biblioteki wejść.Wieczorem zjedliśmy w Restaurante Vitoria (Rua da Sota 9). Obsługa nie mówiła po angielsku przez co momentami bywało śmiesznie, ale ogólnie było sympatycznie, a jedzenie całkiem niezłe.Następnego dnia zwiedziliśmy Mosteiro de Santa Clara-a-Velha, ruiny czternastowiecznej świątyni. Obiekt to, o tyle ciekawy, że jest ciągle zalewany (właśnie z tego powodu został już w XVII wieku opuszczony).PortoPo południu dotarliśmy do Porto. I mam mieszane uczucia co do tego miasta. Jak patrzę sobie na zdjęcia stamtąd – to było tam bardzo ładnie, ale pamiętam, że wystarczyło wejść w złą uliczkę i wszystko było brzydkie (najbardziej klimat psuły chyba budynki z jakiegoś koszmaru architekta). Weszliśmy na Torre dos Clérigos, a potem obejrzeliśmy Sé do Porto, tamtejszą katedrę. Znajduje się ona na wzniesieniu, a po jej obejrzeniu postanowiliśmy stamtąd zejść w kierunku rzeki, by zjeść coś w jednej z tamtejszych restauracji. Różnica poziomów jest dość duża i po drodze trzeba się przedrzeć przez slamsy, bo to jest chyba najlepsze określenie tamtejszej dzielnicy parterowych lub jednopiętrowych domków. Są inne drogi, ale ta była najkrótsza.Z restauracji mieliśmy piękny dwupoziomowy most Ponte Luís I, wykonany przez ucznia Gustave’a Eiffela. Dolną częścią jeżdżą samochody, a górną metro (warto się tam wdrapać, ze względu na widok, można też wyjechać kolejką). Porto, mające trzykrotnie mniej mieszkańców od Krakowa – metro ma. Tak naprawę jest to szybki tramwaj jeżdżący pod ziemią, ale to nieistotna różnica. Pod centrum jedzie pod ziemią, więc nie stoi w korkach. Ważna uwaga: angielskie tłumaczenie w automatach biletowych jest dość nieszczęśliwe. W wersji portugalskiej automat pyta cię ile chcesz przejazdów wykupić, a w wersji angielskiej ile biletów. Różnica niby drobna, ale gdy 4 osoby chcą kupić 4 bilety (i będą się kierowały wersją angielską) – dostaną wtedy 1 bilet ważny na 4 przejazdy. A na takim bilecie 4 osoby jechać nie mogą…Ponte Luís I i Porto Po drugiej stronie mostu jest Vila Nova de Gaia, gdzie można zwiedzić m.in. piwniczki z winami, ale nie udało nam się wyrobić na odpowiednią godzinę.A w samej restauracji bardzo smakowała mi popularna tam Francesinha, podawana na różne sposoby. W moim wypadku był to tost z mięsem, przykryty żółtym serem, a całość zatopiona w ostrym sosie.Arcos de ValdevezNastępnego dnia – ponieważ Porto nas nie zachwyciło – wybraliśmy sie zwiedzać okolicę. Najpierw trafiliśmy do Arcos de Valdevez. Poza starym kościołem nie ma tam za dużo do oglądania. Mi w pamięć zapadło coś nowszego – fontanna z zegarem (albo odwrotnie). Był to kamienny obiekt w formie półokręgu, mający otworki, oznaczone godzinami. Woda wylewała się odpowiednimi otworami podając w ten sposób godzinę.Soajo i LindosoW Soajo są stare (niektóre z XVIII wieku) kamienne spichlerze (Espigueiros de Soajo) umieszczone na skale. Niektóre do dziś używane! Podobna atrakcja czeka na w Lindoso (tam jest tego nawet więcej). Dodatkowo obok jest Castelo de Lindoso, który był niestety zamknięty, gdy tam trafiliśmy.Espigueiros de Soajo Ponte de LimaNa koniec dnia trafiliśmy do jednej z najstarszych portugalskich miejscowości – Ponte de Lima, założonej przez Rzymian. Jest tam kilka bardzo starych zabytków, ale najsłynniejszy jest rzymski most, którego kilka przęseł zachowało się do dziś, a reszta była odbudowywana.Ponte de Lima Podobno jest tam też znany na całą Portugalię targ, ale nie mieliśmy przyjemności na to trafić. Ciekawą rzeczą, która zwróciła moją uwagę był… parking na plaży. W pobliżu jest włoska restauracja, Catrina – jeśli się nie mylę (Passeio 25 de Abril 3), polecam pizzę.Nossa Senhora de GuadalupeW piątek pojechaliśmy do Nossa Senhora de Guadalupe, by zobaczyć Cromeleque dos Almendres, grupę około stu menhirów.Cromeleque dos Almendres W okolicy są też mniejsze skupiska, ale to jest – ze względu na ilość kamieni – jest zdecydowanie najciekawsze.ÉvoraW Évorze interesowała nas przede wszystkim Capela dos Ossos (kaplica czaszek) i obejrzeliśmy Templo romano de Évora.Capela dos Ossos Lagos i PortimãoPotem pojechaliśmy na kilka dni do Hiszpanii i Gibraltaru, o czym napiszę niedługo osobno. Wróciliśmy do Portugalii odpocząć w Lagos. Jedyne co tam i w okolicy (np. w Portimão) zwiedzaliśmy to plaże.Lagos Poza pięknymi widokami najbardziej utkwiło mi w pamięci… jedzenie. Trafiliśmy tam przypadkiem na Café dO Mar przy Praia da Batata i to był strzał w dziesiątkę. Wspaniały widok z klifu, dobra, ale i zabawna obsługa (jeden z kelnerów potrafił powiedzieć co nieco po polsku), ale najważniejsze było to, co tam podawali. Pyszne grillowane robalo (to morski okoń lub coś w tym rodzaju), rewelacyjny stek w sosie pieprzowym i makaron (linguini) lepszy niż w krakowskim Pomodorino.Gdzie spaćPolecę kilka miejsc. Jeden to hotel w Lizbonie – Vip Executive Art’s Hotel ze względu na widok (z wyższych pięter) na najdłuższy (wspomniany wcześniej) most w Europie, Oslo Hotel w Coimbrze (bardzo dobra lokalizacja) i Giramar w Lagos (ładnie, wygodnie, spokojnie, ale jeśli ktoś potrzebuje dostępu do Internetu, to raczej odradzam).Jak się przemieszczaćPo kraju – samochodem. Po dużych miastach komunikacją miejską lub pieszo.Warto wspomnieć tutaj o Via Verde, elektronicznym systemie poboru opłat. Nie skorzystaliśmy z tego, a szkoda. System działa dość prosto – wystarczy wypożyczyć odpowiednie urządzenie, umieścić w samochodzie i można jeździć po autostradach omijając bramki. Wystarczy kierować się na pasy oznaczone białym „V” na zielonym tle, a opłata zostanie naliczona automatycznie. Nie trzeba się zatrzymywać, czasem tylko trzeba zwolnić do 40-60 km/h.Może i dziś taki system nie robi wrażenia (choć jeśli popatrzeć na Polskę…), ale to działa w Portugalii od… 20 lat. Na dodatek umożliwia też tankowanie na stacjach benzynowych i – jak czytałem – zapłacenie za parkowanie w wybranych miejscach.A autostrady są tam wygodne i nie ma na nich dużego ruchu. 16 Dec
Aviary.pl: Bugzilla 3.4.11, 3.6.5 oraz 4.0.1 po polsku
Aviary.pl, oficjalny polski zespół lokalizacyjny Mozilla.org ma przyjemność przedstawić lokalizację systemu śledzenia błędów Bugzilla w wersji 3.4.11, 3.6.5 oraz 4.0.1.Polskie pakiety lokalizacyjne można pobrać ze strony http://projects.aviary.pl/bugzilla/.Te wydania rozwiązują przede wszystkim problemy związane z instalacją modułu Perl Math::Random::Secure.16 Dec
Marek Stępień: ECMAScript 5: Object.create() i prototypy
Poniższa notka to obiecana trzecia część cyklu o nowym podejściu do obiektów w ES5, poświęcona tworzeniu obiektów. Od poprzednich dwóch części minęło trochę czasu, ale przecież lepiej późno niż wcale. Zaczynamy. W dwóch poprzednich odcinkach opisałem, w jaki sposób można ograniczać możliwości modyfikacji obiektów i jak tworzyć własności obiektów przy użyciu deskryptorów własności. W pierwszym … Czytaj dalej →16 Dec
Mozilla Europe: Mozilla wprowadza nową wersję Firefoksa
Pierwszej przeglądarki internetowej wspierającej funkcję "Nie śledź" na wielu platformachMozilla, globalna organizacja non profit, której celem jest udoskonalanie Internetu, wydała dziś nową wersję przeglądarki Firefox na platformy Windows, Mac, Linux oraz Android. Mozilla z radością prezentuje nową wersję Firefoksa w tak krótkim czasie od premiery poprzedniego wydania, które zostało pobrane przez użytkowników systemu Windows, Mac i Linux ponad 200 milionów razy oraz odnotowało miliony pobrań w Android Market.Dzięki przejściu Mozilli do dynamicznego cyklu wydawniczego użytkownicy szybciej otrzymują najnowsze funkcjonalności Firefoksa, usprawnienia wydajności i stabilności oraz aktualizacje bezpieczeństwa.Najnowsza wersja Firefoksa zawiera ponad 1000 udoskonaleń i usprawnień wydajności, ułatwiających korzystanie z innowacyjnych funkcji przeglądarki. Wydanie wspiera nowoczesne technologie internetowe, pomagające deweloperom tworzyć dodatki, aplikacje webowe oraz strony internetowe.Firefox dla systemu Android w tym wydaniu zawiera funkcję ochrony prywatności w Internecie "Nie śledź" (ang. "Do Not Track"). Firefox jest także pierwszą przeglądarką, która wspiera funkcję "Nie śledź" na wielu platformach Mozilla stworzyła tę funkcję, aby użytkownicy mieli większą kontrolę nad sposobem w jaki ich zachowania w Sieci są śledzone i wykorzystywane. Opcję pozwalającą użytkownikom na poinformowanie witryn, że chcą oni wycofać się ze śledzenia behawioralnego, można włączyć w preferencjach Firefoksa.Firefox daje użytkownikom pełną kontrolę nad wyglądem i funkcjonalnościami ich przeglądarki internetowej, dzięki galerii setek tysięcy dodatków. 85% użytkowników Firefoksa 4 korzysta z dodatków, aby spersonalizować swoją przeglądarkę.Mozilla posiada bogate zasoby ułatwiające deweloperom budowę innowacyjnych dodatków bazujących na HTML, JavaScript i CSS. Nowy SDK dodatków Firefoksa dla systemu Windows, Max i Linux umożliwia lokalne tworzenie dodatków, podczas gdy Firefox Add-on Builder Beta zapewnia sieciowe środowisko ich tworzenia. Deweloperzy mogą budować dodatki dla Firefoksa, których instalacja i aktualizacja nie wymaga restartu przeglądarki ani nie zakłóca surfowania po Sieci.Firefox na platformy Windows, Mac i Linux wspiera teraz standard animacji CSS, który pozwala deweloperom na tworzenie jeszcze bardziej efektownych witryn i aplikacji webowych. Na blogu Mozilla Hacks można znaleźć tutorial animacji CSS (http://dbaron.org/log/20110615-animations) oraz wpis, w którym szczegółowo wyjaśniono co deweloperzy mogą zbudować korzystając z Firefoksa.Aby przejść na najnowszą wersję Firefoksa dla systemu Windows, Mac lub Linux wystarczy wybrać opcję "sprawdź aktualizacje" z menu "O programie Firefox" bądź pobrać wersję Aurora lub Beta ze strony. Najnowszą wersję Firefoksa na urządzenia z systemem Android można pobrać ze strony. Użytkownicy z zainstalowanym Mobilnym Firefoksem otrzymają powiadomienie o możliwości przejścia na najnowszą wersję.Więcej informacji:FAQ: Firefox na platformy Windows, Mac i Linux / Firefox dla systemu AndroidPełne techniczne informacje: Firefox na platformy Windows, Mac i Linux / Firefox dla systemu AndroidZrzut z ekranu: Funkcja “Nie Śledź” w Mobilnym Firefoksie16 Dec
Hubert Gajewski: CSS-owe text-overflow wreszcie w Firefoksie
Nie będę się rozpisywał. Chyba najbardziej oczekiwana przez web deweloperów własność (cecha) z CSS3 działa już w Gecko, silniku Firefoksa. Chodzi o text-overflow, własności której najbardziej pożądaną wartością jest ellipsis, czyli możliwość ucięcia wyrazu i zastąpienia go wielokropkiem, wtedy, gdy nie mieści się w pudełku.Na razie w wersji Nightly (testowej, uaktualnianej codziennie), co oznacza, że do mas trafi to najprawdopodobniej w grudniu wraz z Firefoksem 7 (choć wersja optymistyczna to wrzesień – Firefox 6, gdyby kod został włączony do Aurory).text-overflow w teście W3C wyświetlone w Firefoksie (Nightly) Jako ciekawostkę dodam, że implementacja w Gecko jest lepsza niż w WebKicie (Chrome, Safari), w którym nie działa poprawnie w niektórych testach. Tak, wiem, w WebKicie jest to od dawna…16 Dec
Aviary.pl: Test Firefoksa 5
16 Dec
Aviary.pl: Bugzilla 3.4.12, 3.6.6 oraz 4.0.2 po polsku
Aviary.pl, oficjalny polski zespół lokalizacyjny Mozilla.org ma przyjemność przedstawić lokalizację systemu śledzenia błędów Bugzilla w wersji 3.4.12, 3.6.6 oraz 4.0.2.Polskie pakiety lokalizacyjne można pobrać ze strony http://projects.aviary.pl/bugzilla/.Wydania te rozwiązują przede wszystkim kilka poważnych problemów związanych z bezpieczeństwem. Szczegóły dostępne są w biuletynach bezpieczeństwa.16 Dec
Mozilla Europe: Nowe narzędzia w przeglądarce Mozilla Firefox pomagają deweloperom rozwijać Sieć
Mozilla, globalna organizacja non profit, której celem jest poprawianie jakości Sieci, wydała dziś nową wersję przeglądarki Firefox na platformy Windows, Mac i Linux. Wydanie to zawiera nowe, usprawnione narzędzia, dzięki którym rozwijanie Sieci jest szybsze i łatwiejsze.Nowe menu Firefoksa – „Deweloper Sieci“ zapewnia łatwy dostęp do narzędzi pomagającym deweloperom budować i debugować strony internetowe bezpośrednio w przeglądarce. Deweloperzy skorzystają na narzędziu Scratchpad, które ułatwia szybkie wprowadzanie, wykonywanie, testowanie i dopracowywanie wstawek JavaScriptu w Firefoksie, bez konieczności pracy w jedno liniowej konsoli. Konsola Webowa została usprawniona dzięki funkcji auto-complete oraz wprowadzeniu opcji dostosowania lokalizacji konsoli, co pozwala deweloperowi zaoszczędzić czas.Dzięki wsparciu dla dodatkowych API w Firefoksie, deweloperzy mogą tworzyć bogate i ciekawe aplikacje sieciowe. Nowe API Window.matchMedia pomaga deweloperom optymalizować ich strony i aplikacje internetowe na wielu różnych urządzeniach i platformach. Prekonfigurowane WebSockets oraz wydarzenia wysyłane przez serwer API przyspieszają komunikację między Firefoksem a serwerami sieciowymi. Ułatwia to deweloperom budowanie bardziej responsywnych i interaktywnych aplikacji komunikujących się w czasie rzeczywistym i internetowych gier w technologii HTML5.Użytkownicy funkcji Panorama skorzystają na szybszym czasie startu, ponieważ grupy zakładek są teraz wczytywane tylko wtedy, kiedy użytkownik je wybierze. Dodatkowo Inteligentny Pasek Adresu podświetla nazwę domeny strony, a fragment z tożsamością jest bardziej wyrazisty, aby łatwiej można było zorientować się, gdzie w Sieci się znajdujemy.Aby uzyskać najnowszą wersję Firefoksa na platformy Windows, Mac lub Linux wybierz polecenie „Sprawdź aktualizacje“ w menu „O programie Firefox“ lub poczekaj na prośbę o zezwolenie na automatyczną aktualizację.Więcej informacji:Pełne, techniczne informacje prasoweFirefox dla systemu AndroidDowiedz się więcej o przyszłości FirefoksaFAQ16 Dec
Mozilla Europe: Firefox dla systemu Android oferuje nowy wygląd i narzędzia dla deweloperów
Firefox dla systemu Android oferuje nowy wygląd i narzędzia, pozwalające deweloperom tworzyć bogate mobilne aplikacjeMozilla, globalna organizacja non profit, której celem jest poprawianie jakości Sieci, wydała dziś nową wersję przeglądarki Firefox dla systemu Android. Wydanie to zawiera odświeżony interfejs oraz nowe narzędzia dla deweloperów, ułatwiające budowanie interaktywnych, mobilnych aplikacji i stron internetowych.Firefox dla systemu Android daje użytkownikom prosty dostęp do znanej i lubianej przeglądarki, a dzięki specjalnemu wyglądowi można bez problemu skupić uwagę na odwiedzanych stronach. Interfejs został dostosowany do wyglądu i obsługi platformy Android, a czcionki i przyciski zostały zoptymalizowane pod tablety. Dodatkowa optymalizacja i wsparcie dla tabletów planowana jest w przyszłych wydaniach.Nowa strona powitalna pomaga użytkownikom w odkrywaniu narzędzi i funkcjonalności przeglądarki (takich jak Firefox Sync, dodatki, przeglądanie w kartach i zakładki), które dla wygody umieszczono w bocznych panelach. Usprawnione renderowanie grafiki w nowym Firefoksie dla systemu Android daje użytkownikom szybsze przybliżanie, wyrazisty tekst oraz zmniejszoną “pikselację.”Firefox dla systemu Android wzbogacono o wsparcie dla narzędzi ułatwiających deweloperom tworzenie ciekawych, zaawansowanych mobilnych aplikacji i stron internetowych. Dzięki API zdarzeń “single-touch” deweloperzy mogą budować aplikacje, które wykrywają zdarzenia dotykowe i gesty. Teraz mobilne aplikacje sieciowe, które umożliwiają wędrowanie po mapie za pomocą ruchu palca bądź gry internetowe, w których przesunięcie palca powoduje machnięcie kijem baseballowym, są w naszym zasięgu. Wsparcie dla zdarzeń “multi-touch” będzie dodane w przyszłych wydaniach.API IndexedDB udostępnia deweloperom lokalną pamięć dyskową danych w Firefoksie, aby tworzone aplikacje, strony oraz niewymagające restartu dodatki były dostępne offline. Dzięki temu poprawia się wydajność, zmniejsza się zużycie danych oraz użytkownicy otrzymują możliwość mobilnego korzystania z aplikacji internetowych, bez podlączenia do Sieci.Odwiedź Android Market, aby pobrać najnowszą aktualizację Firefoksa na swoje urządzenie z systemem Android. Użytkownicy z zainstalowanym Firefoksem dla systemu Android otrzymają powiadomienie proszące ich o aktualizację do najnowszej wersji.Więcej informacji:FAQPełne, techniczne informacje prasoweFirefox dla systemu Windows, Mac i LinuxDowiedz się więcej o przyszłości Firefoksa16 Dec
Marek Stępień: Konferencja Front Row 2011
20-21 października w Krakowie w hotelu Park Inn odbędzie się konferencja Front Row 2011. Swoje prezentacje przedstawią m. in. Patrick H. Lauke z Opery i Christian Heilmann z Mozilla Corporation, a także znane osobistości polskiego frontendu, jak Krzysztof Szafranek czy Michał Budzyński i inni. Pojawię się tam także ja, by opowiedzieć o ECMAScripcie „Harmony”, czyli … Czytaj dalej →
